Zarabiam więcej, a stać mnie na mniej – czyli słów kilka o wzroście gospodarczym…

ILE KUPISZ ZA ŚRDENIĄ PENSJĘSłów kilka na początek o wzroście gospodarczym. Co to jest? Wzrost gospodarczy to wzrost siły nabywczej pieniądza. Za tą samą pracę a w zasadzie za wypłatę możemy sobie kupić coraz więcej…

Przykład: dziś za całą pensję kupujemy sobie 200 litrów paliwa. Za kilka lat kupujemy sobie za tę samą pensję ponad 200 litrów paliwa, np. 210 litrów. Obok na obrazku macie dowody, że Polska, to nie jest „zielona wyspa”! Mimo, że nominalnie nasze wypłaty wzrosły, a w zasadzie średnia płaca w Polsce, to ceny też wzrosły. Stać nas na jeszcze mniej! Za komuny w Polsce mówiono tylko, że ceny żywności wzrastają. Dziś mówi się tylko o podwyżkach płac, ale o podwyżkach cen towarów już nie! Jak można mówić o jednym z pominięciem drugiego!?

 Ex-premier Donald Tusk mówiąc „wzrost gospodarczy” miał na myśli wzrost produkcji czyli większą liczbę towarów w sklepach do nabycia. Dalsze przekłamania to utożsamianie wzrostu PKB (dochodu państwa),ze wzrostem gospodarczym. Przykład: państwo ma dochód a my jakąś wypłatę. Podniesienie podatków sprawi, że jako obywatele będziemy mieli mniej pieniędzy, ale państwo odtrąbi sukces, bo w kasie państwa będzie więcej pieniędzy. Będziemy biedniejsi, bo będzie nas stać na mniej, ale państwo będzie bogatsze! Inaczej! Co to jest gospodarka, PKB i inne? To są skróty myślowe!

To ciekawostki, że coś tak abstrakcyjnego jak gospodarka można opisać jedną liczbą! Gospodarka to system naczyń połączonych, a to, co mówią politycy to saldo (odjęcie zysków od strat). Podsumowują wszystko, jako całość, a my jako jednostki możemy tego w ogóle nie odczuć! Zysku nie odczuwamy, ale władza powie, że żyje się lepiej”! Tak! Żyje się lepiej, ale statystycznie. Józef Stalin mawiał: „są małe kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyka – jako to największe”. Nie dajcie się nabierać na statystyki, tabele, wykresy! To są akademickie ciekawostki! To można opublikować, ale od razu trzeba powiedzieć dlaczego jest tak, a nie inaczej.

Przykład: za rządów PiS-u bezrobocie się zmniejszyło oraz miał miejsce wzrost PKB. Oczywiście wykres na potwierdzenie. A jak było naprawdę? W 2004 roku Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, i Polacy wyjechali za granicę do pracy. Wyrejestrowali się jako bezrobotni (spadek bezrobocia w kraju), oraz wzrost PKB (ci ludzie pracowali i zarabiali, ale nie w złotówkach tylko w euro lub funtach szterlingach)! Na tym polegał „Wielki sukces” PiS-u!

 Nigdy nie wierzcie politykom na słowo! Oni powiedzą wszystko, co chcecie usłyszeć! Jeśli nie umiecie żyć bez statystyki, to najpierw przeanalizujcie fakty! Zobaczycie wtedy, że nasze rządy nie dążą do tego, żeby nam polepszyć warunki życia, tylko, żeby przez następne cztery lata utrzymać swój elektorat. To ma być przynęta dla Was! Chcecie złowić rybę to rybie na zachętę na haczyk nadziewacie robala czy coś innego! Żeby zobaczyła coś, a nie widziała, że straci na tym o wiele więcej.