O pedofilii prawie wszystko

Stop-pedofilom.svgZjawisko to występowało już na przestrzeni wielu wieków, jednak dopiero dziś budzi bardzo wiele kontrowersji. Niewielu słyszałoby o pedofilii, gdyby nie mass media w Polsce i na świecie.
W Europie w Belgii wykryto międzynarodową siatkę pedofilów powiązanych z najbogatszymi i najbardziej wpływowymi ludźmi ze świata belgijskiej władzy, biznesu a nawet resortu sprawiedliwości! Z pewnością Marc Dutroux i jego żona Michelle Martin znają wiele sekretów, ale nie pochwalili się nimi. Jest jedynie pewne, ze takie coś istniało, ale nie ma na to dowodów. Coś mniej – więcej jak nagrania tygodnika Wprost, ale w przekazie ustnym Marca Dutroux. Podał on nawet konkretne nazwiska, ale sprawę dość szybko zamieciono pod dywan. Dla tych z Was, którym to nazwisko jest obce, to w woli wyjaśnienia:

Marc Dutroux nazywany Potworem z Charleroi (ur. 6 listopada 1956 w Elsene) – belgijski seryjny morderca. Porwał wiele osób w wieku od 8 do 19 lat. Na naszym podwórku też mieliśmy taką osobę, choć nie miała powiązań z najpotężniejszymi osobami w Polsce. Mariusz T. – o tej osobie w Polsce słyszał chyba każdy. Nauczyciel WF-u oskarżony o zabójstwo czterech młodych chłopców. Skazany na czterokrotną karę śmierci uniknął jej ze względu na amnestię w latach 90-tych. Tyle o tym słyszymy, ale czy wiemy chociaż o co w tym wszystkim chodzi? Zacznijmy od definicji pedofilii. Kazimierz Pospiszyl definiuje ją tak: pedofilia jest odchyleniem seksualnym, przejawiającym się
w skłonności do praktyk seksualnych z dziećmi
. Na tym skończymy naukową część wywodów. Zajmijmy się problemem z punktu widzenia zwykłego człowieka. No może nie całkiem! Aby przybliżyć temat muszę posłużyć się jeszcze jednymi danymi. Są to typy pedofilów: Infantylny – to osobowość niedojrzała: jest łagodny, preferuje nie tyle ostry seks, ile zabawy seksualne z dziećmi (dotykanie, głaskanie, całowanie, przytulanie), czyli wykonuje inne czynności seksualne. Dewiant – jest biologicznie zaprogramowany jedynie na seks z dziećmi. Kontaktów z nieletnimi poszukuje już w wieku dojrzewania. Preferuje kontakty oralno-genitalne. Regresywny – traktuje dziecko jak osobę dorosłą – dziewczynka jest dla niego kobietą. Doprowadza do pełnych stosunków seksualnych. Sadysta – osiąga pełną satysfakcje seksualna jedynie poprzez brutalny gwałt na dziecku. Taki seks
z dzieckiem często kończy się śmiercią dziecka. – to tyle literatury. To mój osobisty pogląd, ale uważam, że to, co do nas mówią w telewizji nie zawsze do nas trafia, dlatego chcę to przedstawić w najprostszy sposób.

Zacznijmy od tego kim jest pedofil, a raczej kim może być? Może to banalne, ale każdym! Na 96 – 99% będzie to mężczyzna, bez wątpienia tych jest najwięcej! Może to być nastolatek, może to być kloszard, a może być i prawnik lub sędzia! Może jednak pokuszę się o analizę typów pedofilów. Pierwszy typ to typ infantylny. Jest on najbardziej niegroźny ze wszystkich pozostałych. Jest łagodny, ale… Czy powinien zasłużyć na niechlubne miejsce na liście? W punkcie jest wymienione dotykanie, głaskanie, całowanie, przytulanie w kontekście zabaw seksualnych, ale czy taka osoba nie może ot tak dotknąć, pogłaskać, ucałować, przytulić? Te czynności wykonuje przecież każdy rodzic. Czy rodzice mają zaburzenia pedofilne? Wedle tego opisu każdy ojciec, wujek czy dziadek może zostać posądzony o pedofilię. Nadgorliwych do donoszenia nie brakuje, więc spokojnie: każdy jest na celowniku! W tym punkcie często jest podnoszone takie coś jak dobra pedofilia. Pedofil może być dobry, łagodny i nie robić krzywdy ani seksualnej ani żadnej inne dziecku. Jeśli tak jest to znaczy, że to nie jest pedofilia! Pedofilia to jest robienie wszystkich czynności
w kontekście seksualnym, jeśli tego kontekstu nie ma nie ma mowy o pedofilii! Czy dziecko może odczuwać przyjemność z dotykania, głaskania, całowania i przytulania –
w kontekście seksualnym? Oczywiście, że może! Dziecko odczuwa dużą przyjemność, ale to tylko dla tego, że nie ma ono jeszcze wykształconych mechanizmów obronnych. Dziecko nie jest jeszcze świadome własnej seksualności, dlatego sądzi, że nie jest to
w jakiś sposób niewłaściwe. Co innego dorosły (najczęściej) mężczyzna dopuszcza się takich czynów wobec dziecka? Typ infantylny, to osoba niedojrzała, która nie może lub nie ma odpowiednich kompetencji społecznych, by nawiązać satysfakcjonujące ją znajomości. Występują też, choć nie muszą, ułomności w sferze seksualnej. Dziecko jest dla tej osoby o tyle bezpieczne, że nie wyśmieje jej, zaakceptuje taką, jaką jest. Człowiek szukający takich kontaktów z dzieckiem wskazuje u niego na poważne braki emocjonalne. Dziecko akceptuje osobę taką, jaką jest. Pedofil infantylny pragnie coś dla dziecka znaczyć. I choć ten typ jest zaliczany do jednego z podtypów przestępców seksualnych, to w niektórych przypadkach może on wcale nie stanowić zagrożenia.

Następne typy to typy dewiacyjne i regresywne. W tych przypadkach nie ma mowy,
o jakichkolwiek przesłankach do uznania ich działań za nieszkodliwe. Typ infantylny (łagodny) może być na pierwszy rzut oka typem schizofrenika, schizotypika, stroniącego od ludzi. Typ infantylny (agresywny), może wykazywać większość cech dalszych podtypów. Natomiast im wyżej na skali, tym pedofil jest coraz bardziej racjonalnie myślący. Infantylni psychotycy przynajmniej niektórzy robią takie wrażenie do pedofilów sadystów, których podnieca torturowanie dziecka a na końcu gwałt i zabójstwo. Typy sadystyczne mogą mieć nawet żony i dzieci. Nikomu nie przyszłoby nawet do głowy, ze to może być nasz sąsiad! Żona, dzieci, dobry zawód, robiący karierę… Nikt go nie posądzi! Historia zna wiele takich przypadków. Pedofilia jest motywowana zaburzeniami seksualnymi lub zastępczą formą rozładowania popędu. Ale skąd takie skłonności się biorą? Jedna z nich zakłada, iż osoby molestowane w dzieciństwie mają predyspozycje do molestowania innych po osiągnięciu dorosłości. Inne mówią o zaburzeniach
w funkcjonowaniu określonych struktur ośrodkowego układu nerwowego.

Jedna i druga teoria jest prawdziwa, choć zdarzają się i takie przypadki, w których ani jeden, ani drugi przypadek nie zachodzi! Intrygujące są postacie seryjnych morderców – pedofilów, oto sylwetki kilku z nich: najsławniejszy to bez wątpienia, Ukrainiec – Andriej Czikatiło, który zamordował 53 osoby! Miał on żonę i dzieci, ale gdy przyjrzeć się bliżej jego życiu nie było ono wcale takie kolorowe… Czikatiło, gdy był dzieckiem słyszał opowieści rodzinne o swoim starszym bracie, który zmarł z głodu i został zjedzony przez sąsiadów. Było to w czasach Hołodomoru zwanego w Polsce Wielkim Głodem na Ukrainie. Ojciec Andrieja był na froncie, Andriej sypiał w jednym łóżku z matką. Matka go biła i upokarzała. To najprawdopodobniej skrzywiło mu psychikę. Czikatiło był impotentem, toteż gdy chciał odbyć stosunek seksualny ze swoją ofiarą, z racji swojej niemożności wpadał w szał i dźgał swoje ofiary nożem osiągając przy tym seksualne spełnienie! Czikatiło został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 14 lutego 1994
w Nowoczerkasku. „Bystrzy” naukowcy i sąd ZSRR zamiast przebadać Czikatiłę, a potem wykonać wyrok zrobił odwrotnie. Wiedziano o nim niewiele, do końca pozostał zagadką! Potem zastanawiano się dlaczego to robił… Mimo tego, że był sadystą, to jednak rasowy psychopata – sadysta nie powiedziałby tego o sobie a Czikatiło powiedział: [...] powinni rozciąć mój mózg na kawałki i zbadać, żeby nie było już więcej takich ludzi jak ja. Co nim tak naprawdę kierowało? Mogę tylko zgadywać… Traumy z dzieciństwa, niedocenienie przez rówieśników i płeć piękną, bo mimo iż Czikatiło miał żonę, to była to przyjaciółka jego siostry – stara panna. Oboje nie mieli innych kandydatów, więc pobrali się! Nie
o takim małżeństwie pewnie marzył… Frustracje wyładowywał na dzieciach. Może widział w tych dzieciach samego siebie, gdy bał się czegoś śpiąc z matką? One też się bały! Zabijał, bo widział w nich to, czego nienawidził u siebie? Chciał się pozbyć tych wspomnień, ale one go nie opuszczały… Na koniec przypominała mi się historia
o detektywie i dziewczynce, nie związana z Czikatiłą. Pasowałaby do ofiary, która przeżyła atak Czikatiły oraz śledczego w jego sprawie, którym był Ingusz – Issa Kostojew. Dziewczynka widziała twarz przestępcy i detektyw zapytał ją jak wyglądała jego twarz. Dziewczynka odpowiedziała: „normalna, ludzka”…