Paweł Grzywocz – ekspert ds. postępowania z kobietami.

maxresdefaultPodrywanie dziewczyn… Z tym współcześni mężczyźni mają coraz większy problem. Ale to nie jest najgorsze, bo to z drugiej strony normalne. Strach przed odrzuceniem, ośmieszeniem, itd. Ja sam próbowałem to ogarnąć, ale przyszedł pewnego dnia czas, aby poradzić się starszych i mądrzejszych, ale nie „Starszych i Mądrzejszych” czyli Żydów! :D Choć i oni spiżowe sentencje posiadają i to nawet całkiem, całkiem… Ale dziś nie o Żydach, o „Ludzie Pustyni”, „Starszych i Mądrzejszych”, itd. Dziś o ekspercie ds. kobiet jakim z pewnością jest Paweł Grzywocz…

Przejrzałem jego filmotekę i polecam! Sam odkryłem, u siebie jak to opisuje analiza szachowa, m. in.: niedokładności, błędy i poważne błędy. U mnie było dużo tych pierwszych, drugich mniej ale były, a co mnie martwi nawet z trzeciej grupy się znalazły!

Oto linki do jego dzieł:

http://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/

https://www.facebook.com/Jak-Zrozumieć-Kobiety-153242274730420/

https://www.youtube.com/channel/UCYVNw9b_21_YD3I5D973kQw/videos

Szachy z podrywaniem mają wiele wspólnego, ale jednej najważniejszej cechy nie – szachy są logiczne, kobiety i ich podrywanie już nie! Kobiety w dobieraniu nie kierują się 100% logiką, gdyby tak było, to można by całkowicie przewidzieć jakiego mężczyznę wybierze sobie kobieta. W podrywaniu i miłości logiki prawdę mówiąc nie ma w ogóle, a jak w niektórych przypadkach kończy się brak logiki widzimy… Rozwody, podziały majątków na wypadek braku intercyzy! Brak intercyzy ja uważam za brak rozsądku, żeby nie mówić naiwność a nawet za objaw skrajnej głupoty!

Ale ja dobrodusznie odsyłam do Pawła Grzywocza, bo na mych radach akurat z dziedziny podrywania i zagadywania do dziewczyn, to daleko byście nie zajechali! ;)

Paweł Grzywocz, Budda, starogreccy filozofowie, a nawet komuniści – co ich łączy? Mówią to samo, bo wszystko w życiu się w zasadzie zazębia i łączy w kilka prostych zasad. Paweł Grzywocz i Budda – wyzwól się od tego, co cię blokuje. Jeśli nie jesteś samotnie szczęśliwy, to druga osoba za ciebie nie pokona twych słabości, nie da ci szczęścia. Platon i inni: jak to my w technikum mówiliśmy: „Miej wyjeba*e a będzie ci dane” – szkoła greckich Stoików – co ma być to będzie, starasz się, to nie wychodzi, a z kobietami paradoksalnie im się mniej starasz, tym bardziej jesteś dla kobiet pociągający, bo taki tajemniczy, niedostępny, Paweł Grzywocz mówił,. Że kobiety lubią romanse, bo nie wiedza jak się zakończą – tak jak może relacja z Wami – może koleżeństwo, a może miłość… :) Komuniści! Paweł Grzywocz mówił słusznie, że kilkadziesiąt lat związku to jest tak naprawdę gra i tu ma rację, że jeśli nie ma się jakiejś taktyki, to nic się nie osiągnie! Pomysł szachisty na rozegranie partii, biznesplan firmy, a na podryw nie mamy żadnego planu – bez pomysłów na zagadanie, itp. da się? Nie! Komuniści a kobiety… Czekista powie otwarcie „jak jest”, a kobieta nie odrzuci chłopa wprost. „Nie mogę, jesteś dla mnie za dobry” – i inne takie pierdolen*e! :D

Z tego co wiem, to dzisiejszy bohater ma dziewczynę… Byłbym ciekawy czy ona wie co on nagrywa? :) Jeśli wie, to trochę głupio! Ze swoja dziewczyną, gdy ona zna te filmiki, to dziwne. Ona zawsze będzie analizować co on teraz robi, czy to będzie to czy nie to… W sporcie, szachach, polityce to jak najbardziej normalne, ale w związku – oczywiście, że taka nieformalna gra w związku też istnieje, ale „nieoficjalna”, a nie tak „frontem”!!! Choć w swej wypowiedzi miał rację: „Związek i relacja z kobietą, to jest zawsze walka o władzę. Władzę zawsze ma ten, kto potrzebuje związku mniej.”! :P

Nie byłbym sobą, jakbym nie wtrącił swoich „trzech groszy”, które uważam za najlepszą walutę na całym świecie a nawet we wszechświecie! :P

Mężczyzn zafascynowanych radami nie brakuje, nie dziwię się, bo są dobre. Ale jak ktoś mówi, że on chce pomóc mężczyznom i tak pomaga, darmowe porady – a tam po cichu jakieś książki sprzedaje. On tego nie ukrywa, że gromadził tę wiedzę latami, selekcjonował i chce teraz trochę na tym zarobić, jednocześnie w nagraniu mówiąc: „Najlepszy jest taki biznes na desperacji ludzkiej robiony” – bingo! Stalin były dumny z godnego następcy z Siemianowic Śląskich.

Dla dobra innych… Dobre! Nikt nie robi niczego dla dobra innych. Jak mawiał dr Bogdan cytowany w poprzednim artykule: „Charytatywność nie istnieje – jeśli coś robisz, to zawsze na końcu lub po drodze jest twój zysk.” :P Dla dobra innych… Na usta cisną się parafrazowane słowa z „Towarzysza Szmaciaka”.

„Tomasz nie wierzył ani słowu, lecz za rady podziękował, pomyślał tylko sobie w duchu: „Ty skurwysy*u! Ty świntuchu”! :P

Oczywiście ja rozumiem, że autor chce na tym zarobić, skóry nie zdziera, udziela darmowych porad – OK. Ale momentami w reklamach swych produktów stosuje chwyty marketingowe dobrze mi znane, mimo że ekonomii czy marketingu i zarządzania nie studiuję!

W jednym z filmów opisywał jak się uczył gry w koszykówkę! Miał rację, dla nowicjuszy techniki podrywania mogą być nienaturalne i inne – są! Ale w to można wrosnąć, musi nastąpić automatyzacja, ale ja tego nie potrafię. I nie chce tego wdrożyć – musiałbym się bawić w aktora, bez przerwy z każda kobietą w coś grać! Poderwę ją i w małżeństwie tez grać? Nie dam rady zmuszać się do poziomu niektórych kobiet, a w zasadzie jego braku!

Mi to nie pomoże, bo ja się choćbym chciał to nie dam rady się do tego przymusić do takiej gry, bo czuję się głupio! Ale może Wam to pomoże… Jak Wam zależy przetestujcie, bo może Wam to pomóc.

Paweł Grzywocz mówił: „Zajmuję się regułą, a nie wyjątkami”. A ja właśnie jestem takim wyjątkiem – mam większe szansę wygrać z mistrzem świata partię szachów niż poderwać dziewczynę – nawet bardziej mi się to podoba. :)

Na koniec: ja nie zamierzam stosować rad Pawła Grzywocza, ale nie dlatego, że są one nieskuteczne, bo z tego co słyszę to są skuteczne i to bardzo, ale dlatego, że nie zamierzam grać kogoś kim nie jestem.

Najsmutniejsze jest to, że większość kobiet jest po prostu pusta. Mam robić dobre wrażenie, żeby coś pustego nie na proste, tylko na prostackie bajery zareagowało? Jeśli na takie prostackie bajery reagują, to są one do „kupienia”, aż dziw jak tanio się sprzedają. :D Ja się kilka razy tak odpicowałem, byłem dowcipny, nie starałem się w ogóle a miałem większe powodzenie jak kiedyś się starałem, dosłownie ze skóry wychodziłem! Dlatego widzicie, że im się mniej staracie, tym, lepiej, jak gracie, to jesteście bardziej atrakcyjni – jak kobiety nie rozumieją tego blichtru, to są po prostu głupie, a dla głupich strać się nie warto! :P Nie wszystkie kobiety są głupie, ale zdecydowana większość! :(

Więc wiem, że ryzykuję starokawalerstwo, ale jak mówi stare chińskie przysłowie: „Lepiej być szczęśliwym starym kawalerem niż doświadczonym przez los małżonkiem” i z tą starochińską mądrością Was zostawiam… ;)

One thought on “Paweł Grzywocz – ekspert ds. postępowania z kobietami.

  1. Na takich jak pan Grzywocz dość często mówi się „teoretyk-jebaka”. W ogóle co to za czasy nastały, żeby uczyć innych, jak poderwać kobietę… Zakrawa to z leksza na dramat. Takie dylematy to jeden ze „znaków firmowych” czasów współczesnych…

Comments are closed.