Fundusze UE, ekologia, demografia, kobiety…

big_2Image-ashxDzisiejsza tematyka będzie zaczerpnięta z wykładów w jakich uczestniczyłem w ostatnim tygodniu. Tematyka wykładów tych ciekawszych. ;) Sama prawda, choć czasem w przymrużeniem oka, ale to nawet lepiej, tak z ironią i taktownie i nie wprost…

Zaczynamy od dr Bogdana! Fundusze UE. Geneza funduszy. Początkowo nie zrozumiałem, ale po wysłuchaniu całości miał rację! Dlaczego UE daje pieniądze? Bo chce, aby Polska i inne kraje się rozwijały, z dobroci serca? No nie! Geneza była taka, że w dobie kolonializmu Europa okradała cały świat ze wszystkiego: ludzi, surowców. I nadal tak jest, ale nie w dobitny sposób. Czy Europa nie prowadzi np. w Afryce neokolonializmu, ekonomicznej zależności? Prowadzi! Warunki życia w Afryce i na innych kontynentach się poprawiają, ale dalekie są od europejskich i paradoksalnie nie mają się nigdy do nich zbliżyć, bo z tych właśnie różnic bierze się zysk m. in. BP, Shell – koncernów paliwowych, które za grosze kupują tam ropę a sprzedają drożej. Demokratyczna Republika Konga – nie mylić z Kongo (DR Konga – dawniej Zair), chaos totalny, poszczególne grupy są w posiadaniu kopalń węgla, złota, diamentów, bo rząd za bardzo tego nie kontroluje. W Belgii w Antwerpii najcenniejsze kamienie pochodzą waśnie z tej byłej belgijskiej kolonii. Europa pokazuje, że w Afryce, Azji i Ameryce Południowej dzięki ich inicjatywom się poprawia – prawda! Ale… Murzyni, Azjaci czy Indianie będą te przysłowiowe „1 200” zarabiać, a ile na nich koncerny zarobią? Kilka miliardów dolarów czy euro – w Polsce jest wbrew pozorom to samo… Mechanizm jest taki sam, ale skala mniejsza.

Dr Bogdan dał wymowny przykład stacji benzynowych. Pewien człowiek mówił, że są one w Niemczech a w Polsce będą za 50 lat. Dr Bogdan mówił, że będą za rok i były, a skąd to wiedział, zapytał się go ów jegomość? Odpowiedź była krótka – bo myślę… :) Niemcy mając w baku ileś paliwa mogliby zajechać kilkadziesiąt kilometrów w głąb Polski. Do Polski samochody na masową skalę też doszły, to jak nie miałoby być stacji?

Rozwój harmonijny Europy, w zamyśle UE polegał na tym, że jak kraje pozostałe zostaną za daleko w tyle, to nie będą mogły uczestniczyć w procesie wymiany towarowej czyli w handlu. Niemcy płaciły by Polsce np. za węgiel – Polska jako baza surowcowa. I nic poza tym. A żeby się kręciło, to musi być względna równowaga, ale UE musi mieć nad nią kontrolę, bo jak wyszła by spod kontroli, to Polska przegoniłaby Niemcy a nie o to chodzi!

Jest zbyt duża przepaść, to handel jest utrudniony. A tak np. Niemcy coś wytworzą, sprzedadzą Polsce, Polska coś wytworzy i sprzeda Niemcom, ale bilans gospodarczy i handlowy na (+) mają większy i ilościowo i jakościowo Niemcy – na tym polega UE. Poza tym UE daje pieniądze, ale tylko na to, co ona uznaje za słuszne. W Polsce już takie coś miało miejsce! Polska chciała dotacje na szpitale, a UE mówi, że mają być na drogi… A dlaczego? Bo europejskie firmy muszą mieć szybki dojazd do swych fabryk w Polsce. Ile firm Polskich jest w Europie a ile europejskich w Polsce? Wszystko jasne. Dają nam fundusze, ale… A że UE szuka nowych rynków zbytu, to chce teraz przyłączyć Ukrainę, w planach są także: Armenia, Azerbejdżan i Kazachstan.

A jak Polska się uniezależni od dotacji, to może dojść do tego, co prezentuje w załączonym linku gdański inżynier, Konrad Daniel z „Podziemnej TV”:

https://www.youtube.com/watch?v=jEdVLrsZ51E

Morał tej opowieści sformułowany przez dr Bogdana: „Charytatywność nie istnieje – jeśli coś robisz, to zawsze na końcu lub po drodze jest twój zysk.” Amen! :)

Ekologia wg dr Anny! Dział pedagogiki – pedagogika ekologiczna. O ekologii dużo się o mówi a mało robi! Dr Anna: „Sprzątanie świata – nie śmiećmy to nie będzie trzeba sprzątać”. ;) Tak, ale jak to zrobić. Dziewczynki, moje cytując klasyka „aniołeczki” lub innego „gwiazdeczki” opowiadały o swych sąsiadach i to się z moimi obserwacjami pokrywa. Prawnik z lekarką awanturują się o opłaty za śmieci, tłumaczą, że oni żadnych nie produkują – wszystkie palą w piecu. Śmieci, zamiast 20 złotych dopłacić, to tankują samochód i śmieci wywalają do lasu… Inteligencja… Dr Anna mówiła: „Bieda śmieci wyrzuca i selekcjonuje” – bieda tak, a ci bogacze? Uwaga dr Anny – idąc ulicą zadeptają peta i idą, ciekawe czy w domu też peta wdepta w dywan i idzie dalej”? :D Rolnicy, zwłaszcza mający pola przy drogach, zanim zaczną orać swe pola, to zbierają butelki, puszki i inne cuda. A przecież pełna butelka waży więcej niż pełna, to można ją chyba donieść do kosza?

O prawnikach i innych: „Nie można generalizować, ale w dużym stopniu tak jest”. :P

Z resztą jeden z tych uczelnianych „inteligentów” swego czasu umówił się ze mną na spotkanie. Spóźnił się 15 minut, ani „me”, ani „be”. Był chamski, jak na arbitra elegancji przystało, nie odpowiedział na „do widzenia” a na końcu napluł na terenie uniwersytetu na chodnik, wyciągnął jakieś tanie papierochy i zaczął jednego palić! Prawnik, posiadający własną kancelarię, ale wykłada na UO gościnnie!

Bezdomny, robotnik tak… Ale prawnik, lekarz, bankier, ogólnie „białe kołnierzyki” i „błękitne koszule” to jest najgorsza hołota. Wśród wykładowców tez się takie prymitywy zdarzają jak ten opisany wyżej. Z ubioru, to bardziej mi można byłoby to przypisać, ale to nie ja – mężczyzna w garniturze od Armaniego, z drogim zegarkiem, drogimi perfumami, stylową aktówką… Ładnie ubrany, a w rzeczywistości świnia a to może być Wasz szef!

No i demografia wg prof. Józefy. Polska się wyludnia – prawda. Polacy są cenionymi pracownikami za granicą… No są! Ale… Zachwala, że ciężko pracują na budowach. Mój znajomy też pracował i to widział – pracowali ciężko, bo majster przyszedł, a jak nie widział, to fuszerkę odpierdala*i! Poza tym Murzyni i Arabowie w Wielkiej Brytanii nie chcą pracować za takie stawki jak Polacy, to Polaka też bym cenił! :D Co prawda jak Ukraińcy i Rumuni będą mogli pracować na szeroką skalę w UE a jak dołączą do tego Turcy (Turcja w UE), to ta polska banda z zagranicy zjedzie do Polski i powie, ze tu pracy dla nich nie ma. I dopiero zaczną się problemy! O tym traktowały kiedyś media: chyba Renault, chciał wykupić ukraińskiego producenta ciężarówek KrAZ. Czy to zrobiła nie wiem… Jak będzie kryzys, to już Francuzi zapowiedzieli, że fabrykę w Krzemieńcu zamkną i Ukraińcy będą ciężarówki sprowadzać z Francji! Tak w Polsce bywało – firma z zagranicy kupowała polską firmę, żeby ją zamknąć i uniezależnić od siebie!

Polska rodzina wedle wszelkich statystyk GUS-u ma problemy! Dzieci stają się luksusem! Obecna polityka PiS-u nie zmieni tego niekorzystnego i tak trendu, a jeszcze kobietom, które mają alimenty chcą te pieniądze z programu „500+” liczyć w dochód – precedensowy wyrok w Rzeszowie już zapadł. Jeszcze np. VAT na smoczki dla dzieci – dziś 8%, ale PiS chce zwiększyć stawki podatkowe wszystkich rzeczy do 23%!

Standard życia zwykłych ludzi się nie poprawi, wręcz się jeszcze pogorszy, a kto wtedy będzie myślał o dzieciach? Liczba dzieci spada, liczba małżeństw z jednym dzieckiem rośnie, dwójka dzieci to w przyszłości będzie rzadkość!

Już dzieło „O poprawie Rzeczpospolitej” Andrzeja Frycza-Modrzewskiego daje do myślenia! Nie jego treść a tytuł. „O poprawie…” – znaczy to, że w Polsce nie od dziś dzieje się źle! Ale widząc od pokoleń, że jest źle, to nic się nie zmienia na lepsze, a wręcz przeciwnie jest coraz gorzej! Czyżby poeta miał rację mawiając: „rozdziobią nas kruki i wrony”? :(

Morał prof. Józefy: „Efektem złej polityk państwa, jest niski przyrost demograficzny”. :)

Dr Beata na gruncie wiedzy psychologicznej oraz pedagogicznej wyjaśnia, że to normalne, że mężczyźni mają lepszą orientację w terenie i przestrzenną, że robią mniej kolizji, ale za to więcej wypadków. Mówiła, że to normalne, że kobieta skręca w prawo, a sygnalizuje w lewo, że mężczyźni rozróżniają kilka kolorów, a kobiety? Turkus, seledyn, amarant, itp.

No i o kobietach z naczelnikiem Pawłem dr Edwardem no i jak mogłoby zabraknąć „Kermita”! Naczelnik zarzucił mi nie wiem na jakiej podstawie seksizm! Aż tak źle nie jest! :) Choć przebywanie na co dzień z 36 przedstawicielkami płci pięknej może przyprawić niejednego normalnego człowieka o zawrót głowy! Seksizm to pogląd, że kobiety i mężczyźni nie są sobie równi lub że nie powinni posiadać równych praw. Zazwyczaj sprowadza się do „wiary w wyższość mężczyzn i wynikających z niej. Aż tak źle ze mną nie jest! ;) Może i równe prawa, ale na pewno nie jednakowe. Kobiety krócej pracują – powinny, jeśli chcą równouprawnienia pracować do wieku mężczyzn, nasz rząd zadziałał do 67 lat. Seksizm to pogląd, że kobiety i mężczyźni nie są sobie równi – no bo nie są! Tu można się w zasadzie czepiać o słowa! O ich znaczenie. Była taka sytuacja, że w Polsce pracodawca został pozwany do sądu, bo dał ogłoszenie na jakieś stanowisko, ale zadudnił kobietę, a mężczyzna powiedział, że w ogłoszeniu nie było napisane, że poszukuje kobietę i to jest dyskryminacja ze względu na płeć!!! :D Sprawę wygrał… Co do praw to dziś już mają zasadniczo równe. Choć słyszałem aktywistki-feministki, że kobieta mniej zarabia od mężczyzny i na tym się skupiła… Przemilczała taktownie, że mężczyzna był dyrektorem firmy a kobieta jego sekretarką…

Jeśli chodzi o dalsza, najważniejszą z punktu widzenia tematyki bloga kwestię: seksista wierzy, że kobiety są głupsze od mężczyzn – w każdym razie nie wszystkie! Tj. punkt widzenia Arabów, ale jak go też wyznaję! ;) Kobieta wybiera faceta, któremu się zdaje, że to on wybrał ją – 100% prawda! Ale patrząc na wybory niektórych kobiet, to można dostrzec, że to w ogóle rozumu nie ma! Arabowie by tak twierdzili, a ja tak twierdzę: kobieta ma męża. On nie pracuje, nie pomaga jej w niczym. To jest wina mężczyzny, że kobiety nie szanuje – nie!!! To wina kobiety, że wzięła sobie takiego śmierdziela za męża!!! Jak jest głupia, to niech cierpi… :P A na myśl o rozwodzie kobieta powinna usłyszeć o rodziców i teściów: „Widziałaś co sobie bierzesz? Była „Wielka Miłość Balzaca”? To się męcz…

A co ja mogę o „aniołeczkach” ze studiów powiedzieć (a znam około 200!) – ładne muszę przyznać wszystkie, a jak nie wszystkie, to ponad 90% z nich! Wiedza – na to jeszcze tez można przymknąć oko, choć z tym nie jest najlepiej, ale dla własnego spokoju to pominę! Charaktery… Na żonę większość się nie nada. :( Marzą o książętach z bajki – tych, co widziałem, to żaden obok księcia nie może stanąć. A i im do księżniczek daleko! :D Kobiety widać, że rozumem ich nie wybierają, bo większość z nich go nie ma! Rodzice mówią dzieciom: ucz się, wykształcenie, praca, masz być zadbany, wykształcony, posiadać nienaganną opinię i maniery – a gdzie? Z wyglądu przeciętni, wiedza pewnie też na poziome średnim (w najlepszym razie), a co one w nich widzą? Nie wiem! Jedne to wiem, że widzą w nich pieniądz jak w piosence. :P A żeby się nie rozpisywać we mnie widzą to (w linku):

https://www.youtube.com/watch?v=NNO2RptANBw

Kończąc ten wątek, to w zasadzie jedyną główną „siłą uderzeniową” mych aniołeczków (nie wszystkich, bo niektóre są też cenione za intelekt i charakter!) jest uroda, bo reszta to jakoś przepadła. Kiedyś rozmawiałem z jedną z nich i seksistowskie stereotypy się potwierdziły!

Rozmawiałem z nią, ale wyszło w dyskusji dość szybko, że łapie tego, co chcę przekazać, nie łapie kontekstu w jakim ją mówię, stała się trochę chaotyczna.. Choć wiedziałem o co jej chodzi, ale momentami miałem problem. Koniec był iście stereotypowo seksistowski! Kobieta chce mieć prawo wyrażenia myśl, gdy je ma zaczyna się gubić, mężczyzna nie wie o co jej chodzi, a na końcu kobieta dodaje dumie, że każdy ma prawo do własnego zdania…

To prawda, każdy ma prawo do własnego zdania, ale jak bym w życiu postępował każdego zdaniem na dane tematy to bym daleko nie zajechał! Bo jak są podobne to jeszcze pół biedy, ale jak są dwie rady i są one ze sobą sprzeczne, to jedna jest dobra a druga zła i wtedy któraś musi odpaść – każdy ma prawo do własnego zdania, ale to zdanie nie musi być prawdziwe!

Ale „Kermit” mnie zaskoczył… Humorem! Nie mówił tego na poważnie, chociaż… :) Ja to odczytałem, że dla żartów, bo on tak ma, ten „angielski humor” – mówi coś śmiesznego, ale wyraz twarzy ma poważny. Zapytany: „Ma pan młodszą żonę, a jak się zestarzeje, to co pan zrobi? To wtedy kopnę ją w du*ę i znajdę sobie młodszą”!!! :D On to mówił żartem, ale wszyscy uznali, że mówi poważnie, jak do studentek i nic nie miał na myśli: „W jakiej formie będzie egzamin? W formie oralnej”!!! :D Czyli ustnej. A one od razu, że zboczeniec! On nie jest zboczeńcem, on tak po prostu ma! I tak jest – powiesz coś nic przy tym nie myśląc, a ludzie do ego sobie ideologię dorobią, jak to pisał pod poprzednią publikacją redaktor Michał! ;)

A co do tej pani, którą spotkaliśmy ongiś, to coś w tym co napisałeś niestety jest… :( Cytuję: „…Ta pani jest przedstawicielką starszego pokolenia, które myśli, iż w tego typu miejscach jak nasza uczelnia w dalszym ciągu ma się do czynienia ze sporym natężeniem kultury na wyższym poziomie. Ale nie neguję postawy tejże pani, bo każdy ma prawo wierzyć w coś, czego nie ma…” – niestety tak! Wiara w coś czego nie ma! Dobre… ;) A tak poważnie to to niestety prawda. Kultura na wyższym poziomie wśród studentów w większości z łapanki? Michał ma rację, kultura wyższa wśród studentów nie istnieje, żeby nie dramatyzować to nawet nie „wyższa”, ale w ogóle kultura jako taka! Na uniwersytecie wśród polskich studentów królują vlepki OKS-u Odry Opole, wśród ukraińskich studentów vlepki Dynama Kijów, wśród rosyjskich studentów vlepki Zenitu Sankt Petersburg. Vlepki na uniwersytecie to przecież rzecz normalna co nie? Nie jest ich dużo, bo kilka, ale to pokazuje jakie towarzystwo gości w uniwersyteckich murach! Takie „elity” to przecież na stadionie można brać z łapanki! Ale cóż tu zrobić? To jest efekt równouprawnienia – każdy może studiować – każdy może, ale nie każdy się nadaje, co potwierdza spadek poziomu nauczania, co mówił dr Bogdan: „robimy wykłady na niskim poziomie, a jak zrobimy na wysokim to powiedzą, że są trudne w odbiorze i niewielu coś zrozumie”.

Ale cóż robić? „Takie będą Rzeczypospolite jako ich młodzieży chowanie” – mawiał Andrzej Frycz Modrzewski… :(

One thought on “Fundusze UE, ekologia, demografia, kobiety…

  1. Co do „oralnej formy egzaminu”, to rozbrajają mnie takie reakcje. Wielkie oburzenie. Wykazują je same ” zakonnice”. Ale o tym można pisać i pisać. Dzisiaj jak ulał pasuje następująca myśl: ” byłaby i zakonnnicą, gdyby nie to pod spódnicą…”

Comments are closed.