Dylematy robociarza w polskiej rzeczywistości…

unnamedWakacje dla mnie się skończyły… Chociaż wakacje, to szumnie powiedziane. Wolne było, ale na swój sposób, bo grunt to umieć sobie dobrze zorientować czas. W skrócie przemyślenia mijających trzech miesięcy wakacyjnych…

Na początku napiszę Wam, że do końca roku artykuły będą się ukazywały od dnia dzisiejszego co dwa tygodnie. Studia się zaczęły i trzeba rzucić siły na nowy „front robót”! :)

Jak to student, ale nie byle jaki, bo studentów i studentek jest wiele, ale taki okaz jak ja znaleźć, to trzeba mieć szczęście (to ja mówię), lub nieszczęście (to opinia złych języków). Na studiach znalazłem się przyznam, przypadkiem, bo nie chciałem na nie iść – chciałem iść do roboty! Ale wyższe (rodzicielskie) siły, powiedziały mi co myślę o studiach i entuzjazmowi oraz radości ze studiowania nie było końca… Jak widzicie jak to wszędzie bywa, tak jak mówi Biblia: „mam pod sobą żołnierzy, ale równocześnie jestem człowiek pod władzą postawiony”… :)

Dziś napiszę o życiu, ekonomii, polityce – z resztą, jak zawsze. ;)

Jak wiecie zarobek brutto za godzinę wynosi 11 złotych – 2 000 złotych na miesiąc, ale to nie trafia do naszych rąk. Na rękę dostajemy 6,6 złotych czyli 1 200 złotych na miesiąc. A reszta idzie dla Skarbu Państwa… Kto może, to podatków unika, jak i ja to czynię! ;)

Trzeba oczywiście mieć rzetelnego pracodawcę, a o to w dzisiejszych czasach trudno! :( Krakowskim targiem można wynegocjować z dobrym pracodawcą stawkę 8,8 ( jako „premia” to można trafić i 9!) złotych za godzinę – przy pracy „na czarno” tj. brak umowy, płacenia ubezpieczenia, składek ZUS, oraz podatków. Gdzie się da, to ludzie tak pracują. Nasz minister żalił się, że 1/3 polskiego PKB jest produkowana w tzw. „szarej strefie”, a tj. więcej niż za okupacji Polski przez III Rzeszę i ZSRR! Nasze dzisiejsze władze są gorsze dziś niż byli nasi okupanci lata temu! Kilka dni temu nasz rząd zapowiedział, że będzie walczyć z „szarą strefą”, bo Skarb Państwa traci rocznie 42 miliardy (42 miliony razy 1 000) złotych rocznie! Ile fajnych rzeczy rząd może za to kupić? A wypić i zakąsić rząd za coś musi, a hołota z rządu byle czym się nie zadowoli! Jak to pisze poeta w wierszu „O człeku Makarym”: „Obżartości swej dogodzi
Drogi kawior cukrem słodzi, I słoninę z rodzynkiem, Je” a „biedna wdowa” czyli my wszyscy musimy się zadowolić resztkami od politykierów a czasem nawet nie dane jest nam nawet i to.

Niektórzy mówią, że wolą płacić ubezpieczenie – niektórym się nie dziwię! Mówi się, że państwo zapewnia Służbę Zdrowia. Nie! Do szpitala może trafić każdy, ale jak ktoś nie jest ubezpieczony, to na wyjściu dostaje rachunek! Znajoma nie zapłaciła 100 euro ubezpieczenia w Holandii. A w ostatnim dniu pracy zasłabła i trafiła do szpitala w Holandii. I tak jak w Polsce! Za dwa dni pobytu w szpitalu dostała rachunek na 4 000 euro!!! Zarobiła 12 000 złotych a miała zapłacić 16 000 złotych – musiała jeszcze wziąć kredyt. Pamiętajcie: ubezpieczenie to biznes nie dla ubezpieczanego, lecz dla ubezpieczających! PZU na przykład na nas zarabia. A np. ubezpieczenie samochodu jest obowiązkowe, więc tu chwila zastanowienia, czy jeśli ubezpieczenia są obowiązkowe, to czy są dla nas korzystne. Pewnie że nie! Tak jak leki: płacisz za nie mało, nie cenisz zdrowia, płacisz dużo to zdrowie cenisz – a chodzi o to żebyśmy wszyscy zdrowi byli, prawda? :P

A był u nas pracownik, który zasłabł, ale przytomność odzyskał! Zapytany czy zadzwonić po pogotowie powiedział: „Nie! Nie dzwońcie. Nie jestem ubezpieczony, ja za to płacił nie będę – to już wolę umrzeć”! Podziwiam szczerość tego człowieka! Rzadko jest to spotykane! :) A gdy zadzwonić trzeba, to co robić? Na nielegalnych miejscach pracy najczęściej, aby nie rujnować innym biznesu, odtransportowuje się delikwenta do domu i on wtedy idzie na pogotowie, jeśli trzeba i wciska jakąś bajeczkę, a jeśli jest, to z Bogiem sprawa! :) A często nikt nie jest i co wtedy? O pogotowiu nie ma mowy! :( Ratować nas będą, ale o pogotowiu nie ma mowy! A w Polsce już taka sytuacja była – nieboszczyka położyli przy drodze… :( Dostał zawału czy udaru mózgu, i nic by się nie wydało, bo z medycznego punktu widzenia wszytko było w jak najlepszym porządku, ale przez przypadek wyszło wszystko! Firma zlikwidowana, wszystkich do sądu za zatrudnianie nielegalnie a i jeszcze włączył się w to Urząd Skarbowy… :(

Nasi politycy mówią o likwidacji ZUS-u i NFZ-u. Czy jest to możliwe? Jest! Ale gdy te instytucje rozstałyby zlikwidowane, to podatek dochodowy ze skali 18% wynosiłby 30%, a podatek VAT z 23% osiągnąłby skalę 50%! Nie jest to nie możliwe, ale mało prawdopodobne! Wiadome, że wybory się zbliżają, to każdy się licytuje z każdym kto więcej naobiecuje… A kiedyś jeszcze były pikniki z tzw. „kiełbasą wyborczą”. Ci ludzie chociaż skapitalizowali obietnice, bo mieli kiełbasę i surówkę a nierzadko piwo na obiad, a ci, co za obietnice głosują, to głosują za nic! :P

Ja opcje pracy miałem do wyboru dwie: pracować po 8 godzin dziennie i mieć wypłatę rzędu 1 600 złotych czy mieć 1 200 złotych, ale pracować dziennie po 6 godzin? Wszystko „na czarno” tzn. nielegalnie.

„To niesamowite, jak garść pieniędzy czyni nędzę znośną” – ileż racji jest zawarte w tym porzekadle? :) Ale czy dla pieniędzy warto zaharowywać się na śmierć? Pieniądze owszem, jak każdemu studentowi by się przydały, ale ja zadowoliłem się tym, że zarobiłem na czynsz na mieszkanie na cały rok i będę miał gdzie mieszkać! ;) „Nie srebro, nie złoto, to nic – chodzi o to… – Jerzy Połomski wiedział co śpiewa! :P

Nie rozumiem ludzi harujących w Polsce, nie mówiąc już o Niemczech czy Wielkiej Brytanii i Irlandii! Tu się też da żyć, ale jak komuś 1 200 złotych za mało to wyjeżdża. Przyznam, że 1 200 złotych to jest faktycznie mało, ale da się z tego wyżyć. Ale ludziom zawsze mało. W szczególności Polakom! :( Polecam książkę Rafała Ziemkiewicza „Polactwo”. To jest prawda o większości Polaków. Niestety… :(

Do trumny po śmierci więcej niż stare gacie i dziurawe skarpety nie wezmę, więc po co się uganiać za pieniądzem? Sam jestem minimalistą, to dla mnie to nawet wygodniejsze! ;) A i jako kawaler wiem, że się dla siebie starać nie muszę, bo mi mało wystarczy. Kobiety nie lubią mieć mało… ;) Pracujesz dużo – nie masz dla niej czasu, masz czas dla niej, to nie masz lepszych zajęć – jesteś nierobem, a i masz zawsze dla niej czas, to kobieta traktuje mężczyznę nie jak partnera, ale jak sługę, eunucha! :)

Otóż: trzy miesiące byłem „chłopak pracujący” bo ja żadnej pracy się nie boję! :) A i w sezonie studiów też chwytam za drelich! Gustowny zielony lub niebieski. Cóż mnie robić? Pieniądze na drzewie nie rosną… Ale o tym większość mych koleżanek nie wie – one chcą i ch*j! :P

Drelichy, robota i od czasu do czasu jazda stylowym Nissan’em Cabstar. Paradoksalnie w wakacje, gdy jest robota mam o wiele więcej czasu, niż gdy jestem na studiach! Robota a la „przynieś, zanieś, pozamiataj”. Robota to co innego niż studia – ja jestem urodzony praktyk i nie mam serca do teorii. ;) Robota, gdy ma się jeszcze studia to miła odskocznia. Ale gdy tak miałbym pracować do 67 roku życia, dzień w dzień…

Tu pojawia się refleksja, że to niewola! Dziwne robić dzień w dzień i żadnej odskoczni nawet typu „wypić i zakąsić”! Można się do tego przyzwyczaić, jak do wielu rzeczy. Ale pewien człowiek mnie zaskoczył! Lipiec sierpień i wrzesień – razem 92 dni. Człowiek ów pracował 93 dni bez przerwy po 16 godzin dziennie! Zarobił około 15 tysięcy! Ale tak pracować? Cały rok nie musi! A najlepsze, że planuje wyjazd do Belgii, a Belgia to widome, że euro = 4 złote. Ale praca do 67 roku życia to nie jest powód do radości. Wstać, dzieci do przedszkola, w robocie, po dzieci, ugotować obiad, pobawić się z dziećmi, wieczór z żoną i jutro i do końca życia znowu to samo. Perspektywa życiowa nie za ciekawa. :( Mówi się, że najlepsze jest być pięknym, młodym i bogatym – najlepiej to być bogatym. ;)

„Ożywia mnie zasada prosta: z wszystkiego można szmal wydostać” – cytując „Towarzysza Szmaciaka”! Bo to poniekąd prawda. Tylko nie ze wszystkiego wypada ten szmal wydostawać. Nie wypada się trudnić tym, czym mafia, bo to w gruncie rzeczy nie twardziele, tylko cioty! :D Sutenerstwo, haracze, porwania, napady i włamania (nie mówię tu o gangu słynnych „Różowych Panter”, bo to jest klasa sama w sobie), tym się trudnią jak wiadome „prawdziwi” mężczyźni o ile takie coś w ogóle można „mężczyzną” nazwać. :D Wiem, że ze wszystkiego można szmal wydostać, ale ja nie chcę ze wszystkiego. Są w Brazylii nielegalni drwale, którzy wycięliby Puszczę Amazońska do zera. Kłusownicy w Afryce na zamówienia z Europy i Azji wybili do zera nosorożce białe – żyje jeden osobnik tego gatunku, gatunek wiadome, że się nie utrzyma! Nielegalna praca, ale rozsądna – nawet nie wiecie jak te pieniądze „pachną”! „Smakują” o wiele lepiej, bo żadnego pasożyta żywić z podatków nie muszę! :P Nie musze oddawać połowy zysku państwu!

Prezydent Andrzej Duda chciał powrotu do poprzedniego wieku emerytalnego, ale Małgorzata Kidawa – Błońska powiedziała, że nie ma na to szans przed wyborami, a i po pewnie też. Widać, że prezydent się Jarosława Kaczyńskiego się słucha. Po premierze jakiegoś filmu udał się do obersturmbannführer’a Jarosława Kaczyńskiego na konsultacje! :P Prezydent Duda też człowiek pod władzą postawiony. :P A teraz licytują się o to, kto więcej naobiecuje. Czy to PO czy PiS, czy SLD, PSL i inne partie, które już rządziły nic nie zrobią! Tyle razy nas okłamali, to jakie są nadzieję, że teraz spełnią obietnice? Nie mamy gwarancji, ale mamy szansę na zmiany głosując na partie antysystemowe – to jest nadzieja a nie w/w partie!

Z kraju i ze świata!

Wielka Brytania będzie finansowała budowę więzienia na Jamajce. W Wielkiej Brytanii jest 600 Jamajczyków skazanych przez tamtejsze sądy. Ale Brytyjczycy nie chcą ich deportować ze względu na warunki palujące w jamajskich więzieniach.

25 lat temu NRD i RFN połączyły się tworząc już jako całość Republikę Federalną Niemiec. Wspomnienie wielkiej chwili i chwalenie zrealizowanych wtedy wyzwań. Dziś wspomniano o imigrantach, którzy z tego co słyszę już zaczynają dokazywać…

Prezydent Duda zawetował ustawę o płci, projekt dotyczy stworzenia odrębnej procedury sądowej umożliwiającej uznanie tożsamości płciowej jako podstawy określenia płci osób, u których występuje niezgodność między tożsamością płciową a płcią metrykalną. Jeśli przez uchwalenie tej ustawy ktoś będzie szczęśliwszy to niech jest, ale zamiast tę ustawę uchwalać, to prezydent mógłby się wziąć za ordynację podatkową – to jest zdecydowanie ważniejsze. Za Służbę Zdrowia – z tego i obniżki podatków będą korzystać wszyscy, a z tej ustawy niewielka grupa ludzi.

Prezydent Duda w USA na szczycie ONZ siedział obok prezydenta USA. I z Putinem. :) Putin jak widać to już sojusznik naszych sojuszników. :P A prezydent Duda „dał pstryczka w nos” Putinowi! Putin chciał się trącić kieliszkiem szampana, a prezydent Duda nie trącił się i Putin ze smutkiem i zrezygnowaniem opadł na krzesło! :D

Ambasador Rosji grzmi, że Polska to wszytko co najgorsze. Jeśli ktoś myśli, że Siergiej Andriejew powiedział, to tak od siebie, to się myli. On tak nie uważa, ale musiał to powiedzieć, bo jego zwierzchnik go do tego zobligował. Stosunki Polska – Rosja są najgorsze od 1945 roku – no akurat są! I Polska blokowała utworzenie z ZSRR antyhitlerowskiej koalicji. Oczywiście! :D Nie wiem co ambasador pił przedtem, ale czego by nie pił, lub nie jadł na zdrowie mu to nie wychodzi. To ZSRR miał sojusz z III Rzeszą! I razem napadli na Polskę. I kwestionowanie roli Polski w wygraniu II Wojny Światowej… Wojsko Polskie miało znaczący wkład w wygranie wojny! Ale to propaganda Rosji, a Rosja ma tę zaletę, że nie potrafi kłamać! USA nie wiadomo czy kłamią czy mówią prawdę, ale Rosja to od razu widać, kiedy mówi prawdę, a kiedy karmi propagandą! ;) Ale wina polskiego rządu na te złe stosunki z Rosją jest ogromna! Bo to my prowadzimy akcje dywersyjne przeciw Rosji. :( Prowokujemy! My, nie Rosja. A jak ktoś myśli, że Rosja zaatakuje Polskę jest w błędzie! Putin wie, że Polska jest kontrolowana przez Angelę Merkel i Putin nie zaryzykuje ataku, żeby sojusz niemiecko-rosyjski był trwały, i żeby go nie przerwać Polski nie zaatakuje! Wojna w Gruzji, rewolta na Ukrainie – to Niemcy i Rosja wytrzymają. Ale ataku na Polskę Angela Merkel nie puściłaby płazem! Jesteśmy póki co bezpieczni. ;)

A nawiasem polecę Wam wykład byłego, nie żyjącego już pułkownika KGB Jurija Biezmienowa, zbiegłego do USA. Wykład: „Jak napaść na państwo” – nie za pomocą wojska a za pomocą zwanej w KGB „dywersji ideologicznej”. Polska w 1989 roku – pasuje jak ulał! :(

https://www.youtube.com/watch?v=lWIpFvGrNak

Wojna w Syrii nie ma końca i fala, ale nie powodziowa tylko uchodźców, przybiera na sile. Uchodźcy są w Europie goszczeni, ale problemów z nimi nie ma końca. Ale w Syrii wojna wchodzi w nową fazę. Do walki przystąpiły wojska rosyjskie. Dokonały one 20 ataków w tym 8 na cele ISIS. Resztę na syryjską opozycję. USA oczywiście gromami rzucają, że opozycja cierpi – opozycję USA finansuje i uzbraja. Rosja wysłała z odsieczą myśliwce: Su-24, Su-25 i Su-34. Oczywiście Rosja zła a USA dobre, jak zawsze! :P Syria ma za sojusznika Rosję. No to szumnie powiedziane. Libia też miała za sojusznika Rosję, Kadafiego zabito a w Rosji cisza. Rosja go przehandlowała, ale nie wiadomo jeszcze za co. Syria jest potrzebna Rosji to jest sojusznik. Tak samo jak USA! Wszystkie wojny prowadzone przez Stany to bunty amerykańskich agentów! :P Afganistan i Talibowie – ich Stany uzbrajały w czasie wojny z ZSRR, Irak – Husajn. Wietnam – Ho Chi Mihn, Panama miała aż dwóch – Omar Herrera i Antonio Manuel Noriega. Jak ktoś myśli, że USA nie mieszają w Syrii to się myli. USA wspierają syryjską opozycję. Czyli to wojna USA i Rosji na terenach Syrii. Najsilniejsze państwa świata zawsze prowadzą wojny za pomocą frajerów w różnych państwach, są różne grupy interesów. Konflikt w Ruandzie: Hutu wspierały koncerny belgijskie i francuskie a Tutsi koncerny brytyjskie i amerykańskie. I tak dziś jest w Polsce, na Ukrainie, w Libii czy Iraku i Syrii. Afganistan też w to wchodzi…

Protesty policjantów, pielęgniarek i strażaków. „Towarzysz Szmaciak” znowu ma rację! „Miał rację Warski i Leszczyński, że tu potrzebny jest Dzierżyński”! :) Policja za łapanie rowerzystów i wypisywanie mandatów za pierdoły. Pielęgniarki to harują! Byłem w szpitalu w gościach i pielęgniarka do pacjenta „tu nie piekarnia, zaraz”! No i strażacy! U mnie strażacy w miasteczku rozpieprzyli podnośnik na suchej drodze na rondzie, bo pajac nie dostosował prędkości. Podnośnik warty milion złotych nie wejdzie do służby, bo nie opłaca się go naprawiać. A PZU wypłaciło 0,5 miliona złotych odszkodowania! A dlaczego tego strażaka nie zlicytują? Z ubezpieczeń, które wszyscy płacimy będą płacili odszkodowanie! A on za swą głupotę nie poniesie konsekwencji. „Śmierdzący leń i łobuz – ach przydałby się pracy obóz”! :D Strażak zarabia 1 800 złotych – na najniższym szczeblu – u prywaciarza na takie coś nie można liczyć! A jak ktoś chce podwyżki, to dostaje zwolnienie do ręki. A strażacy mają za dobrze, to im się z dobrobytu w dupie poprzewracało! Metoda Stalina: chcecie podwyżki, protestujecie? Wszystkich strajkujących zwolnić i zatrudnić nowych. Im się już protesty nie będą marzyły. Strażak, gdy miałby wizje utarty takiej lekkiej pracy, to strajki by się skończyły! :) Bo gdzie strażak robotę by znalazł? Tak tylko tę hołotę można uciszyć! Zwolnić, zatrudnić nowych i jak ci zobaczą co się stało z tamtymi, to myśl o podwyżkach nie zapukałaby do ich główek nawet w gorączce! :P I to samo z policjantami a w szczególności pielęgniarkami i strażakami. Z górnikami… Byłem na tzw. „szychcie” w kopalni węgla kamiennego (KWK), i powiem szczerze, że jak trzeba by było to bym pracował, ale bym nie chciał… :(

Imigranci… Nie będę o tym pisał, polecam posłuchanie innych. To w linkach: pierwszy to Grzegorz Braun o uchodźcach, a drugi też on o uchodźcach pod amerykańską ambasadą. To są fragmenty z wystąpienia Grzegorza Brauna z Łodzi z dn. 8 września 2015 roku. A trzeci link to niespodzianka! Armand Ryfiński ws. imigrantów – u mnie zaskoczył! :)

https://www.youtube.com/watch?v=SUS5stYH8uA

https://www.youtube.com/watch?v=Il5MtWp3zis

https://www.youtube.com/watch?v=yY1hnE_Q-jw